środa, 24 czerwca 2015

McGoris #1 - Obserwacje astronomiczne - co widać na niebie?

Pewnie zastanawialiście się co dokładnie widać na nocnym niebie? Czy widać tylko najjaśniejsze gwiazdy? Czy może też planety Układu Słonecznego? A może obiekty znacznie bardziej odległe? Mgławice, a nawet Galaktyki? Dla przeciętnego zjadacza chleba to tylko gwiazdy. Każdy kto chociaż łyknął bakcyla astronomicznego wiedzą, że widać także planety Układu Słonecznego, gromady gwiazd, a nawet mgławice i galaktyki. I to gołym okiem. W tym poście opowiem wam co widać, a co nie i od czego to zależy.


Źródło: http://www.koscian.pl/photos/n_11157_1.jpg





Co widać przez najstarsze, znane ludzkości narzędzie czyli ludzkie oko, a co widać przez instrumenty optyczne?

1.1 Gwiazdy - Mnóstwo świecących punktów na niebie. Jedne są jaśniejsze, inne mniej jasne. Jedne są dalej, jedne bliżej. Najjaśniejsze gwiazdy, tworzą konstelacje, czyli gwiazdozbiory (o których będzie w poście #2), które są już znane od starożytności. Podczas obserwacji służą jako "mapa nieba", a niegdyś służyły jako mapa dla np. żeglarzy. Gwiazdy różnią się także barwą. Niektóre świecą białym, niebieskim światłem, inne zaś żółtym a niektóre nawet pomarańczowym. Zależy to od typu gwiazdy, jaki obserwujemy (będzie o tym w poście #4). Można także zauważyć, że gwiazdy "mrugają". Jest to spowodowane załamaniem światła przez atmosferę, oraz zmiany temperatury w niej. Gwiazdy widać nawet w dzień! Jedna jest widoczna - nasze Słońce.

Przez teleskop i lornetkę można dostrzec znacznie więcej gwiazd niż gołym okiem. Największe mrowisko gwiazd można zauważyć na tle Drogi Mlecznej w okolicach gwiazdozbioru Łabędzia, Orła i Strzelca(w jego okolicach znajduje się centrum naszej galaktyki). Trzeba mieć świadomość, że odległości między tymi gwiazdami są ogromne i liczą sobie lata świetlne. W teleskopie można dostrzec także układy wielokrotne gwiazd, np. gwiazdy podwójne, które w teleskopie widać albo dwie gwiazdy bardzo blisko siebie, jedna większa, druga mniejsza, bądź mogą się różnić kolorami. Widać także gromady gwiazd, czyli skupiska ogromnej ilości gwiazd. Istnieją dwa typy gromad: otwarte i kuliste. Gromady otwarte zawierają młode gwiazdy, a kuliste - stare.

1.2 Droga Mleczna - Droga Mleczna to nasza galaktyka, która ma średnicę ok. 120 000 lat świetlnych. Galaktyka jest to ogromny obszar, powiązany grawitacyjnie razem z gwiazdami, pyłem i ciemną materią. Taka przeciętna galaktyka może zawierać miliony a nawet miliardy gwiazd. Widoczna jest jako długi mglisty pas widoczny przez prawie cały nieboskłon. Najlepiej widoczna latem i jesienią pod ciemnym niebem, z dala od świateł.


1.3. Planety - Nie wszystkie świecące punkty na niebie to gwiazdy. Planety takie jak: Wenus, Jowisz, Mars (gdy znajdzie się najbliżej Ziemi) są najjaśniejszymi, wyróżniającymi się punktami na niebie. W przeciwieństwie do gwiazd, nie mrugają.

Wenus - jest trzecim obiektem co do jasności (od -3 do -4 magnitudo - o jednostce wielkości gwiazdowej opowiem niżej). Na pierwszym jest Słońce (ok. -26 mag), na drugim Księżyc w pełni(ok. -11 mag). Wenus jest widoczna zaraz po zachodzie słońca, po czym zachodzi oraz tuż przed wschodem słońca nad ranem. Dzieje się tak, gdyż tak samo jak Merkury, jest to planeta wewnętrzna.
Jeśli chodzi o Merkurego, jest to obiekt bardzo trudny do zaobserwowania, ponieważ ma zdecydowanie mniejszą jasność niż Wenus i mniejszą orbitę, przy czym pozornie się mniej oddala od Słońca. Można go zaobserwować tylko zaraz po zachodzie słońca i tuż przed wschodem jako słaby punkt.

Przez sprzęt optyczny, np. teleskop, czy nawet lornetkę o dość sporym powiększeniu można zaobserwować tzw. fazy na Wenus, tak samo jak na Księżycu. Jeżeli Wenus jest najbardziej oddalona, znajduje się prawie za Słońcem, widać malutką tarczkę planety, prawie całą. Jak jest oddalony najbardziej "na lewo" albo "na prawo" od Słońca, widać większą tarczę planety i połówkę. Jeżeli Wenus jest najbliżej nas, wtedy jest już widoczna coraz niżej nad horyzontem, można dostrzec jeszcze większą tarczę planety w kształcie sierpa.



Jowisz - jest czwartym co do jasności obiektem na niebie (jasność ok. -2 mag), największa planeta Układu Słonecznego - Świeci bardzo jasno i łatwo jest go odnaleźć. Świeci żółtawym światłem i oczywiście nie mruga (no chyba że jest bardzo nisko nad horyzontem). Jowisz jest już planetą zewnętrzną więc przemieszcza się na tle gwiazdozbiorów zodiakalnych (np. Bliźnięta, Rak, Lew itp.) Obecnie w tym roku był w Gwiazdozbiorze Raka, na dzień dzisiejszy (26.06.2015) znajdzie się blisko Wenus i wnet będzie on zachodził. Widoczny będzie za rok w gwiazdozbiorze Lwa, potem w następnych latach będzie szedł w gwiazdozbiór Panny, Wagi itd. (o gwiazdozbiorach w poście #2 :))

Przez niewielki sprzęt optyczny, nawet lornetkę można zobaczyć jego księżyce! W zasięgu sprzętu amatorskiego są 4 najjaśniejsze księżyce tzw Galileuszowe (wywodzi się od imienia astronoma, który je odkrył) - Io, Europa, Callisto i Ganimedes. W małych i w większych teleskopach można zobaczyć szczegóły na tarczy planety takie jak- pasy zwrotnikowe czy nawet wielką czerwoną plamę - ogromną burzę która jest na Jowiszu i widoczna jest jako czerwonawa, owalna plamka.



Mars - jest to bardzo kapryśna planeta do obserwacji. Jasność tego obiektu zależy od tego jak jest oddalony od Ziemi. Gdy jest najbliżej, jest najjaśniejszy, jasność ma podobną do Jowisza, trochę mniej jasny i świeci pomarańczowym światłem. Gdy się oddala, jest coraz mniej jasny. Gdy jest za słońcem, jest bardzo daleko. W tzw. opozycji,gdy jest najbliżej, znajduje się w odległości ok 70-80 mln km, a gdy jest za Słońcem to ok. 340 mln km. Dobrze widoczny jest średnio co 2 lata.

W teleskopie przy trochę większym powiększeniu można dojrzeć szczegóły na jego powierzchni tj. kontynenty jako brązowe pociemnienia oraz czapy polarne - białawe plamy na biegunach planety.



Saturn - najpiękniejsza planeta Układu Słoneczego ze względu na jego pierścienie. Na niebie dość trudno odróżnić od gwiazdy. Jedynie wyróżnia się tym, że jest lekko jaśniejsza od innych gwiazd i nie mruga.
Obecnie jest w gwiazdozbiorze Skorpiona (2015 r.), w późniejszych latach będzie się przemieszczał w stronę Strzelca. Przez parę lat jest i będzie widoczny nisko nad południowym niebem w lecie.

Przez teleskop można dojrzeć jego "uszy", a przy większym powiększeniu i lepszym teleskopie widać pierścienie oddzielone od planety. Przy dobrych warunkach można dostrzec ciemną przerwę w pierścieniach tzw. przerwę Cassiniego. Widać także jego księżyce. Najjaśniejszy jest Tytan, na którego można się pokusić już lornetką. Inne księżyce takie jak: Rea, Dione, Tetys, czy nawet Enceladus wymagają lepszego teleskopu i dobrych warunków do obserwacji.



Uran i Neptun - no niestety, te planety są bardzo trudne do obserwacji początkującym. Uran jest widoczny gołym okiem, ale tylko pod ciemniejszym niebem widoczna jako bardzo słaba gwiazdka.

W małych powiększeniach nie wyróżnia się niczym od pobliskich gwiazd. Przez większy teleskop przy pow. ok. 200x można dostrzec małą, cyjankową tarczkę planety (wyróżnia się właśnie takim psychodelicznym kolorkiem). Jeśli chodzi o Neptuna to ciężko odróżnić od gwiazdy nawet przy większych powiększeniach. W dobrych warunkach przy 200-300x można dostrzec maleńką tarczkę planety.


1.4 Księżyc - Nasz jedyny naturalny satelita ziemski. Zwany również jako Łysy :D. W przeciwieństwie do naturalnych satelitów innych planet, ziemski nie ma innej polskiej nazwy niż właśnie „Księżyc”. Księżyc znajduje się w tzw. rotacji synchronicznej. Oznacza to, że jego obrót dookoła Ziemi i dookoła własnej osi wyrównuje się z osią obrotu Ziemi, przez co cały czas widać tylko jedną stronę globu.
Gołym okiem widać ciemne plamy na jego powierzchni, tzw. morza. Nazwa wzięła się z tego, że dawniej wierzono, że tam jest woda. Dzisiaj wiadome jest, że to jest zastygła magma, głównie bazalt.
Przy lepszej przejrzystości można ze sporym wysiłkiem dojrzeć kratery gołym okiem.

Przez teleskop można już dostrzec szczegóły na jego powierzchni takie jak: kratery, góry czy pęknięcia. Najlepiej jest go obserwować podczas I kwadry, gdy jest połówka, ponieważ kratery rzucają cienie i są one bardziej widoczne. Przez spory teleskop Księżyc zapiera dech w piersiach.
Księżyc jest też negatywnie oceniany przez astronomów, głównie dla obserwatorów mgławic, galaktyk itp. gdyż bardzo rozświetla niebo.

1.5 Słońce

Nasza gwiazda, która świeci nam codziennie. Także może pokazać całkiem sporo przez teleskop czy lornetkę. UWAGA: OBSERWACJE SŁOŃCA MOŻNA PROWADZIĆ TYLKO PRZY POMOCY SPECJALNEJ FOLII/FILTRA ZAKŁADANEGO NA OBIEKTYW TELESKOPU/LORNETKI. 
Na Słońcu można dostrzec tzw. plamy słoneczne. Są to obszary na gwieździe, gdzie temperatura jest znacznie niższa, a aktywność magnetyczna jest tam zwiększona. Plamy mimo jasności gwiazdy wydają się być ciemne. Poniżej jest fotka, którą zrobiłem przez teleskop aparatem.

Zdjęcie pięknego, aktywnego obszaru na Słońcu - moje zdjęcie.




 
1.5. Komety i asteroidy - Komety są to obiekty które przylatują z baardzo daleka, z krańców Układu Słonecznego, a dokładniej z Obłoku Oorta, sferycznego obłoku składającego się z pyłu, lodowych brył i planetoid znajdujący się na krańcach Układu Słonecznego, bardzo daleko nawet od orbity Plutona. Obłok Oorta jest słabo związany grawitacyjnie z Układem Słonecznym i dlatego łatwo ulega zaburzeniom grawitacyjnym pod wpływem pobliskich gwiazd i sił pływowych Drogi Mlecznej. Te zaburzenia wytrącają komety z ich orbit. Komety są to niewielkie ciała niebieskie, składające się z lodu i pyłu. W skutek ciepła gwiazdy powstaje tzw. warkocz, który jest skierowany od gwiazdy. Większość komet posiada eliptyczne orbity. Niektóre komety potrafią się dość zbliżyć do nas i są widoczne nawet gołym okiem pod ciemnym niebem. Nie jest to dość częsty widok. W zimie, na początku 2016 roku będzie możliwe zobaczenie komety C/2013 US10 Catalina. Inne komety są albo dość małe, albo nie zbliżają się dużo i widać je dopiero w teleskopie bądź lornetce.



W teleskopie widać jądro komety jako sporą, okrągłą mgiełkę z pojaśnionym centrum. Można także zaobserwować ogon komety.
Na asteroidach nie zobaczymy szczegółów, są to obiekty zbyt małe i widać je jak gwiazdy. Przy większym powiększeniu można po jakimś czasie zaobserwować jak przemieszcza się na tle innych gwiazd.


1.6. Satelity, flary Iridium, meteory ("spadające gwiazdy") - Jakbyście obserwowali niebo przez dłuższy czas, dostrzegliście mnóstwo lecących obiektów, jedne jaśniejsze, jedne lecą szybciej inne wolniej. Nie! To nie UFO, od razu mówię :)
Większość obiektów przypominających słabszą lecącą gwiazdę to głównie satelity. Można mnóstwo ich zaobserwować. Jeden obiekt jest wyjątkowo ciekawy i pięknie widoczny gołym okiem. Międzynarodowa Stacja Kosmiczna (ISS). Jest bardzo jasny, prawie tak jasny jak Wenus. Czasem można zauważyć jego przelot.

Następnym ciekawym obiektem jest system satelitów Iridium. Są to satelity, które pozwalają na komunikację i przesyłanie danych urządzeń przenośnych na całym świecie. Dzięki zastosowanym w ich budowie trzem antenom, które prawie bez strat odbijają promienie słoneczne, satelita Iridium podczas przelotu może utworzyć na niebie silny błysk, tzw. flarę. Potrafi być chwilowo bardzo jasna, nawet jaśniejsza niż Wenus. Mniej obeznani i fanatycy teorii spiskowych myślą że to UFO :)



Zauważyć można także czasem "spadające gwiazdy". Obiekty które bardzo szybko lecą i po 1 czy kilku sekundach znikają. Są to meteory - obiekty z kosmosu, które z dużą prędkością wpadają w atmosferę ziemską i z powodu tarcia, rozgrzewają się do ogromnej temperatury (nawet do 2000ºC)
99% meteorów spala się w atmosferze. Są różne rodzaje meteorów. Bardzo ciekawe są te, które się mocno rozbłyskują pod koniec i się rozpada. Są to tzw. bolidy. Nazwa wzięła się stąd, że podczas rozpadu można dosłyszeć pisk, trzask.

Przez teleskop można zobaczyć ISS. Przy ciut większym powiększeniu widać solary i środek stacji. Obiekt jest dość trudny do obserwacji, ze względu na szybkie przemieszczanie się. Meteory także bardzo ciężko zaobserwować przez teleskop, gdyż są za szybkie i zbyt krótko widoczne.



1.7. Obiekty głębokiego nieba (gromady gwiazd, mgławice, galaktyki)

To już zadanie dla bardziej ambitnych. Te obiekty wymagają już dość ciemnego nieba, z dala od świateł i adaptacji oka do ciemności. Przy bardzo rozświetlonym niebie np. w miastach i na ich obrzeżach dostrzeżenie ich może być niemożliwe.

1.7.1. Jak oceniamy jasność obiektu?

W astronomii do oceniania blasku obiektu używa się jednostki magnitudo (oznaczenie m lub mag).
Zazwyczaj w fizyce do wyrażenia wartości natężenia światła używa się luksów, jednakże ze względów praktycznych i historycznych w astronomii stosuje się nadal magnitudo.
Bardzo jasne obiekty takie jak Słońce, Księżyc, Wenus, mają ujemną wartość magnitudo. Gwiazdy mają dodatnią wartość magnitudo, z kilkoma wyjątkami, np. gwiazda Syriusz (ok -1.47 mag). Im większa wartość magnitudo, tym obiekt jest mniej jasny i trudniej jest go dostrzec.


1.7.2. Ciemność i jakość nieba.

Zaświetlenie nieba pełni bardzo dużą rolę w jakości nocnego nieba. Fachowo nazywa się to zanieczyszczenie światłem - light pollution (LP). Można wyróżnić 5 typów nieba:



1.Niebo w centrum miasta - Ogromna pomarańczowa łuna, smog nad miastem uniemożliwia całkowicie obserwacje. Jedyne co można dostrzec to najjaśniejsze planety i gwiazdy. Maksymalny zasięg widoczności to ok 3 mag.

* - Zasięg gwiazdowy to maksymalna jasność obiektu, jaki możemy dostrzec gołym okiem.

2.Niebo na obrzeżach miasta - Trochę mniejsza łuna, można z trudem odróżnić gwiazdozbiory. Zasięg widoczności ok. 3-4 mag.

3.Niebo wiejskie przechodzące w podmiejskie - Niebo zaczyna być już lekko czarnawe, ale łuna od miasta niedaleko jest widoczna. W zenicie można dostrzec z wysiłkiem lekko majaczącą Drogę Mleczną. Zasięg gwiazdowy - ok. 4-4,5 mag.

4.Niebo wiejskie - Niebo wiejskie już jest ładnym niebem do obserwacji. Widoczna Droga mleczna oraz można odnaleźć gołym okiem takie obiekty jak: Galaktyka Andromedy, Mgławica w Orionie oraz gromadę podwójną(o tych obiektach napiszę poniżej). Zasięg gwiazdowy - ok. 5-6 mag.

5.Niebo całkowicie wolne od świateł - Niesamowicie ciemne niebo. Osoby, z którymi jesteś np. na obserwacjach są kompletnie niewidoczni. Takie niebo można w Polsce znaleźć jedynie na Bieszczadach. Niesamowicie rozgwieżdżone niebo, wyraźnie widoczna Droga Mleczną z ciemnymi przerwami przez środek pasa oraz światło zodiakalne. Istna nirwana dla astronomów. Zasięg - ok. 7-8 mag.

Trzeba też dodać, że w obserwacjach takich obiektów przeszkadza nasz Księżyc, a zwłaszcza w pełni. Kiepskie warunki są też w okresie przesilenia letniego. Wtedy niebo nie jest wystarczająco ciemne.


1.7.3 Seeing i przejrzystość nieba.

Co to jest seeing? Jest to stabilność atmosfery. Na niego zwraca się głównie uwagę przy obserwacji planet. Gdy wieje wiatr i są duże turbulencje atmosferze, nie dostrzeżemy tyle szczegółów jak przy stabilnej, bezwietrznej atmosferze. Obraz będzie nam przy wyższych powiększeniach lekko falował i będzie niewyraźny.

Przejrzystość nieba to głównie cecha dla obserwatorów rozgwieżdżonego nieba oraz obiektów głębokiego nieba. Dzięki przejrzystości mamy większy zasięg gwiazdowy. Kiepska przejrzystość jest zaraz po deszczu jak woda zaczyna parować, podczas mgły i gdy są chmury wysokie (cirrus). Przejrzystość i seeing nie zawsze idą ze sobą w parze. Może być taka sytuacja, że niebo jest bardzo przejrzyste, ale atmosfera jest niestabilna i nie widać takich detali na planetach czy Księżycu, a może być mgła i stabilna atmosfera - dobry seeing.

1.7.4 Obiekty głębokiego nieba dostrzegalne gołym okiem.

Pod takim wiejskim niebem można naprawdę znaleźć coś więcej niż gwiazdy. W nocy oczywiście widać naszą galaktykę - Drogę Mleczną jako pojaśniony pas przez cały nieboskłon.

1#  Galaktyka Andromedy

Teraz was zaskoczę. Widać inne galaktyki. I to gołym okiem. Najłatwiejsza do znalezienia jest Galaktyka Andromedy. Widoczna jest jako słaba "mgiełka". Gdzie ją znaleźć? Pomogę wam w tym. Galaktyka Andromedy jest widoczna od późnego lata do zimy,a najlepiej jesienią, gdy jest prawie w zenicie.

1. Wpierw trzeba odnaleźć gwiazdozbiór Kasjopei.  Jest to gwiazdozbiór północnego nieba, więc trzeba go szukać w okolicach północy. Widoczny jest cały rok, ale Andromeda jest bardziej na południe od Kasjopei, więc widać ją dopiero pod koniec lata,najlepiej jesienią i trochę zimą. Układ gwiazd przypomina zniekształconą literę W.



2. Potem przesuwamy się na południe od gwiazdozbioru, niech wam będzie "w prawo" i dostrzeżemy na tej samej szerokości dwie gwiazdy, które należą do gwiazdozbioru Andromedy - Mirach i Alamak.



Na północ od Miracha i delikatnie w ukos, widać dwie słabe gwiazdy. Dwa gwiazdozbiory powinny przypominać (patrząc latem-jesienią) liczbę 37. Nad tą najdalej oddaloną gwiazdą można dostrzec słabą mgiełkę. To galaktyka Andromedy. A dokładniej jej jądro. Gdyby ona była widoczna cała, gołym okiem, jej średnica kątowa równałaby się prawie na szerokość 6 księżyców. To co widzimy, tą "mgiełkę" to tylko jądro galaktyki. Jej światło jest zbyt słabe, by dostrzec ją całą.

Galaktyka Andromedy to najbliższa sąsiadka naszej galaktyki - Drogi Mlecznej. Jest większa od naszej galaktyki (nasza ma średnicę ok 100000-120000 lat świetlnych), a Andromeda ma ok 150000-220000 lat świetlnych) i jest oddalona o ok. 2.5 mln lat świetlnych od nas. Jak wspomniałem wcześniej, jest ogromna.

2# Wielka Mgławica Oriona.

Klejnot zimowego nieba. Znajduje się jak nazwa wskazuje w gwiazdozbiorze Oriona, który jest widoczny od końca jesieni do wiosny. Oriona widać od wschodu - jesienią, w zimie nad południem i do wiosny zmierza na zachód. Spróbujcie odnaleźć w zimie takie gwiazdy. Bardzo łatwo go znaleźć.




Te trzy gwiazdy, co są na środku to tzw. pas Oriona. Charakteryzują się tym, że są ułożone w jednej linii. I na południe od pasa Oriona, można dostrzec trzy słabe gwiazdki, gdzie ta środkowa jest jakby lekko "przymglona". To jest właśnie Mgławica Oriona. Pod bardzo ciemnym niebem świetnie widać mgiełkę.






Jest to najjaśniejszy i najbliższy obszar gwiazdotwórczy na naszym niebie. Dzieli ją tylko ok. 1340 lat świetlnych od nas.

3# Plejady.

Najbardziej znana gromada gwiazd na niebie. Jest to młodziutka, gromada otwarta licząca ok 100 mln lat (na skalę kosmiczną to niedużo). Można ją podziwiać gołym okiem. Widoczna jest od jesieni do wiosny, przemieszcza się od północnego wschodu - koniec lata, jesień, prawie przez zenit - zimą i wiosną, ku północnemu zachodowi. Leży w gwiazdozbiorze Byka.
Nazwa tej gromady nawiązuje do greckiego mitu o Plejadach, córkach Atlasa i Pleione.


7 gwiazd blisko siebie pięknie się prezentuje gołym okiem, a jeszcze lepiej w lornetce bądź teleskopie przy małym powiększeniu. Pod ciemnym niebie wyróżnia się lekko niebieskawą otoczką. To mgławica refleksyjna, gaz i pył który odbija światło od młodych, jasnych gwiazdek.

Baczne, astronomiczne oko dostrzeże jeszcze sporo obiektów. Może jeszcze pod bardzo ciemnym niebem dojrzeć gromadę kulistą M13 w Herkulesie, i wiele gromad otwartych i nawet kulistych.

1.7.5 Oprogramowanie do obserwacji.

Najpopularniejszym i najłatwiejszym w obsłudze programem jest Stellarium. Program nam symuluje niebo, jakie widzimy z danej szerokości geograficznej, o której godzinie i którego dnia. Program jest darmowy i można go ściągnąć z internetu z ich oficjalnej strony.W Stellarium jest prawie wszystko. Planety z księżycami, jaka jasność, obiekty głębokiego nieba - mgławice, galaktyki, gromady, gwiazdozbiory, satelity itp. Można także dodać funkcję, gdzie są asteroidy i komety.

Do tematu obserwacji astronomicznych wrócę w którymś poście. W komentarzach zadawajcie pytania, a ja będę próbował na nie odpowiedzieć w serii: Pytania i odpowiedzi :)

Prosiłbym o wyłączenie Adblocka, bądź dodanie bloga do wyjątków. 










































5 komentarzy:

  1. Hej, w tym roku bawiłem się trochę lornetką i - zamiast spodziewanego efektu wow - miałem z tym spory kłopot. Kojarzę z grubsza gwiazdozbiory, ale lornetka ogranicza pole widzenia do małych ich fragmentów a dodatkowo dosypuje w pole widzenia sporo nowych gwiazd, niewidocznych gołym okiem (daje efekt patrzenia na jakby zupełnie inne, nieznane mi, niebo). W efekcie miałem spory problem z nawigowaniem po niebie. Nawet wiedząc, gdzieś dokładnie mam patrzeć, ciężko mi było się wstrzelić i to nawet przy tymczasowo zredukowanym do minimum powiększeniu. Nawet jak trafiałem na np. gromadę kulistą, to nie widziałem na którą patrzę, bo mapa pokazywała np. dwie obok siebie, a nie widziałem niczego, co stanowiłoby jakiś znany mi punkt orientacyjny :) Są na to jakieś patenty / drogi na skróty?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jaką lornetkę posiadasz? Do obserwacji polecam program Stellarium - pokazuje co widać, gdzie i o której porze. Zapoznaj się z metodą tzw. star hopping, która pozwala dojść do obiektu gwiazdka po gwieździe. Lornetka posiada małe powiększenie i większość obiektów to małe mgiełki.

      Usuń
    2. Nie żebym rozumiał coś z tych oznaczeń, ale - Bresser 52M/1000M at 10x (10-30x60).
      Wygląda na to, że star hopping sam wynalazłem ;) bo była to jedyna metoda, która w ogóle pozwalała mi na dotarcie do niektórych obiektów. Powiększenie, faktycznie, nie jest imponujące, ale i tak to, co widziałem, robi wrażenie (kiedy wiesz, czym są te mgiełki, nagle stają się fascynujące) ;)
      Mimo niewielkiego powiększenia, miałem jednak problem jak opisałem powyżej. Pewnie spory udział miało też wyjątkowo ciemne niebo Borów Tucholskich. Widać tam tyle gwiazd, że niektóre z gwiazdozbiorów są "nie do poznania" gołym okiem, a co dopiero patrząc na fragment, przez lornetkę.

      Usuń
  2. Jedna z prowadzących zajęcia na mojej uczelni powiedziała kiedyś "słońce można (bez żadnej ochrony) obserwować tylko dwa razy w życiu. Raz lewym okiem, a raz prawym, a później oślepniesz całkowicie" ;)
    Pozdro.

    OdpowiedzUsuń